sobota, 24 listopada 2012

ROZDZIAŁ 2

Wstałam o szóstej rano. Cały czas myślałam o niespodziance od taty. Niestety muszę na nią długo czekać, ponieważ lekcje kończę dopiero o czternastej trzydzieści, a u taty będę po piętnastej. Nie wiem czy zdołam dzisiaj skupić się na lekcjach. Umyłam się, zjadłam śniadanie i spakowałam się do szkoły. Otworzyłam szafę i zupełnie nie wiedziałam w co się ubrać. Długo myślałam i stwierdziłam, że ubiorę czarny sweterek z kokardką, niebieskie dżinsy i czarno-złote buty. Czekałam jeszcze około dziesięciu minut na mamę. Do szkoły mam daleko, ponieważ mieszkam w małej miejscowości.

Przed ósmą byłam już w szkole. Poszłam do szafki włożyć mój ciemno niebieski płaszcz. Zdziwiłam się kiedy obok mnie stanęła Agata.
- Cześć - przytuliłam ją. - A ty co tak wcześnie w szkole? Zwykle to ja jestem pierwsza - uśmiechnęłam się.
- A wiesz... Dzisiaj mnie mama podwiozła, więc jestem wcześniej - uśmiechnęła się.
- Musimy odwołać dzisiejsze spotkanie.
- Co? Czemu? - Agata zrobiła smutną minę.
- Po lekcjach muszę iść do taty. Przygotował dla mnie jakąś niespodziankę.
- No trudno. Spotkamy się jutro. A tak w ogóle to ktoś na ciebie czeka przed klasą - uśmiechnęła się.
- Kto? - zapytałam zdziwiona.
- Zobaczysz.

Poszłam z Agatą pod salę dwieście dwanaście, w której miałam teraz matematykę. Nie miałam pojęcia kto na mnie czeka. W tym momencie nic mądrego nie przychodziło mi do głowy. Kiedy weszłam na drugie piętro nie wierzyłam własnym oczom. Stałam nagle nie ruchomo nie wiedząc co zrobić.
- No chodź. Nie bój się - powiedziała do mnie Agata.
Nie miałam najmniejszej ochoty tam iść. Zawróciłam i szybko poszłam usiąść na najbliższą ławkę. Nagle poczułam jak ktoś mnie obejmuje. Odwróciłam się i stało się to czego najbardziej się obawiałam. Za mną stał Patryk, z którym, nie mając już wyjścia, musiałam porozmawiać.
- Czemu tak przede mną uciekasz? - zapytał uśmiechając się.
- Przepraszam, ale... nie mam ochoty na rozmowę.
- Zaczekaj - chwycił mnie za rękę. - Musimy w końcu o tym porozmawiać. Na prawdę chcę z tobą chodzić.
- A możesz mi wytłumaczyć dlaczego? Bo dawno nikogo nie miałeś? Bo chcesz się pochwalić kolegom?
- Wcale nie. Podobasz mi się, jesteś fajna, interesujesz się sportem jak mało która dziewczyna.
- Ale ja nie chcę z tobą chodzić. Nigdy nie zapomnę co zrobiłeś Emilii. To właśnie przez ciebie ona teraz nie żyje. Przez ciebie straciłam moją najlepszą przyjaciółkę. Nigdy ci tego nie zapomnę - szybko odwróciłam się i poszłam do łazienki. Zaczęłam płakać.

Przypomniałam sobie Emile, która od przedszkola była moją najlepszą przyjaciółką. Zmarła, popełniła samobójstwo, przez Patryka. Zdradzał ją, a potem się z niej naśmiewał i wymyślał jakieś głupie plotki. Emila tego nie wytrzymała. Nie mogłam się z kimś takim spotykać. Nigdy w życiu. Agata o niczym nie wiedziała. Nie lubiłam o tym nikomu mówić, a to działo się w poprzedniej szkole. Zanim ją poznałam.

Cały dzień w szkole byłam smutna. Obiecałam Agacie, że jak jutro się spotkamy to wszystko jej opowiem. W drodze do taty cały czas myślałam o niespodziance. Nie wiem czy będę w stanie się z niej cieszyć. Patryk zepsuł mi humor na cały dzień.

Dziesięć po piętnastej byłam już u taty.
- Cześć - mocno go przytuliłam.
- Cześć słoneczko. Dawno cię nie widziałem. Nic się nie zmieniłaś - uśmiechnął się.
- Możesz mi już powiedzieć co to za niespodzianka?
- Wsiadaj do samochodu. Pojedziemy gdzieś.
- Ale najpierw mi powiedz - uśmiechnęłam się.
- Do ostatniej chwili nie dowiesz się co to jest - wyszczerzył się i wsiadł do samochodu.

__________________________________________________

Jak wam mija sobota? Macie jakieś plany na weekend? ;D

2 komentarze:

  1. Dobra, nie mam pojęcia co to za niespodzianka... Myślę i naprawdę nie mogę nic wymyślić...
    Patryk to drań (powstrzymam się od niecenzuralnych słów) biedna Emila...:(
    Mam nadzieję, że szybko dodasz następny rozdział, bo umrę z ciekawości!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpowiedź: niespodzianka to coś pozornie zwykłego, ale dla Magdy niesamowitego i oczywiście związane z F1 ;D.

      Kolejny rozdział dzisiaj po 15-stej ;)

      Usuń