Dzisiaj czeka mnie kolejny nudny dzień. Z rana jeszcze trochę żyłam wczorajszymi gokartami, jednak trzeba si ę wziąć w garść i pomyśleć o szkole. Niestety moje oceny od początku tego roku szkolnego nie wyglądają najlepiej. Wczoraj już mi się nie chciało za bardzo uczyć, bo było za późno. Od dzisiaj jednak biorę się za siebie. W końcu jestem w klasie maturalnej, a niedługo próbne testy...
Dzień w szkole minął spokojnie. Nic specjalnego się nie wydarzyło. Umówiłam się z Agatą w kawiarni obok mojego domu na szesnastą. Lekcje dzisiaj kończyłam o trzynastej, więc zjadłam obiad, odrobiłam lekcje, poprawiłam lekko makijaż i zastanawiałam się w co się ubrać. Przebieram się chyba ze dwadzieścia razy. W końcu zdecydowałam, że ubiorę turkusowe dżinsy, białą koszulkę z czarnym napisem w stylu graffiti, zapinany szary sweterek oraz szare baleriny.
O szesnastej byłam już w kawiarni. Ku mojemu zdziwieniu Agata już była.
- Cześć - przytuliłam ją. - Co ty ostatnio taka punktualna się zrobiłaś?
- Walczę z moim spóźnianiem się - uśmiechnęła się.
- W sumie to najwyższy czas - wyszczerzyłam się.
Zamówiłyśmy dwie kawy i sernik. Były pyszne.
- A tak w ogóle - zaczęła Agata. - Miałaś mi dzisiaj powiedzieć o co chodziło wczoraj z tym Patrykiem.
Opowiedziałam jej całą długą historię. Nie wierzyła w to co mówię. Przeprosiła mnie za to zajście. Teraz sama miała ochotę po prostu zabić Patryka za to co zrobił Emilii. Nie ukrywam, że momentami leciały mi łzy kiedy to mówiłam.
- Naprawdę przepraszam. Gdybym wiedziała to w życiu bym go tam nie przyprowadziła.
- Nie ma o czym mówić. W końcu o niczym nie wiedziałaś.
Długo tak ze sobą jeszcze rozmawiałyśmy.
Dopiero o dziewiętnastej byłam w domu. Mama już na mnie czekała.
- Twoja wychowawczyni do mnie dzwoniła - powiedziała niezbyt przyjemnym głosem.
- Po co? - zapytałam zdenerwowana.
- Widziałaś swoje oceny? Co się z tobą dzieje? Geniuszem może nie jesteś, ale zawsze miałaś chociaż te czwórki. A teraz ledwo na trójki piszesz.
- Trójka to też dobra ocena.
- A ile masz tych trójek? Jedną? Dwie? I to są twoje najlepsze oceny w tym roku! Weź się w końcu do roboty! Co się z tobą dzieje?! Coś jest nie tak?!
- Mamo wszystko w porządku. Idę się uczyć.
Szybko poszłam do swojego pokoju. Nie miałam ochoty dalej ciągnąć tej rozmowy.
Wiem jakie mam oceny. Wiem, że nie są najlepsze i należy się poprawić. Nie rozumiem po co z tym od razu dzwonić do mojej mamy?
__________________________________________________________
Jak wam minął poniedziałek?
Moje oceny też nie zachwycają;D
OdpowiedzUsuńPoniedziałek to najgorszy dzień tygodnia, zwłaszcza, kiedy dowiadujesz się, że zamiast matmy, przez cały tydzień masz fizykę. :|
Pozdrawiam:)
jej .. cały tydzień fizyka : / współczucie :D
OdpowiedzUsuń